Lublin, Boże Narodzenie 2017 r.

>

„Maryjo, naucz nas otwarcia na Ducha Świętego, który jest wieczną Wiosną naszego życia”

(Ks.. M.S. Wróbel, Biblijne tajemnice różańca)

Szanowni Sluchacze Kursu Formacji Biblijnej,

Szanowni Czlonkowie Dziela Biblijnego,

Niech Duch Święty rozkwita w nas wieczną Wiosną 

I pozwala odkrywać głębię tajemnicy Narodzin Odwiecznego Słowa – w Namiocie Spotkania Nieba I Ziemi.

Błogosławionych świąt Bożego Narodzenia

I pełnego Pokoju Nowego Roku 2018 życzy

połączony w modlitwie

 

Ks. prof. Miroslaw S. Wrobel

Moderator Dziela Biblijnego Archidiecezji Lubelskiej

 

„Nie wódź nas na pokuszenie” w modlitwie Ojcze nasz

Aktualne 6 wezwanie w polskim tłumaczeniu (Nie wódź nas na pokuszenie) w modlitwie „Ojcze nasz” (Mt 6,13; Łk 11,4) może budzić trudność polegającą na tym, że Bóg zostaje ukazany jako podmiot kuszenia człowieka, gdy w tekście Ewangelii podmiotem kuszenia jest szatan (diabeł). W bliskim kontekście termin „kusiciel” jest explicite odniesiony do szatana (Mt 4,3). W Liście Jakuba czytamy: „Kto doznaje pokusy, niech nie mówi: «Bóg mnie kusi». Bóg bowiem ani nie podlega pokusie do zła, ani też nikogo nie kusi” (Jk 1,13).
Modlitwa „Ojcze nasz” nazywana „Modlitwą Pańską” pochodzi bezpośrednio od Jezusa, który nauczał jej w języku aramejskim. Po aramejsku 6 wezwanie brzmi: Ual taalena lenisaion, gdzie termin „nisaion” oznacza próbę. W Biblii Bóg często jest przedstawiany jako Ten, który poddaje człowieka próbie (np. próba Abrahama, który ma złożyć w ofierze własnego syna, lub próba Hioba), ale w odróżnieniu od działania szatana nigdy nie jest to próba, która ma człowieka upokorzyć i zniszczyć. W tekście Ewangelii Mateusza i Łukasza, które zostały spisane w języku greckim termin aramejski „nisaion” został przetłumaczony jako „peirasmos” (próba, pokusa  – Mt 6,13 i Łk 11,4). Św. Hieronim w tłumaczeniu na łacinę zawęża znaczenie do „pokusy”: „et ne nos inducas in tempationem”. Na Wulgacie, która staje się oficjalnym przekładem liturgii Kościoła opierają się przekłady na języki nowożytne, i stąd sformułowanie  w języku polskim: „Nie wódź nas na pokuszenie”. Jakub Wujek w oparciu o przekład łaciński oddał to: „I nie wwódź nas w pokuszenie”. Widząc tę trudność, bibliści polscy w Biblii Tysiąclecia – w najnowszym V wydaniu wprowadzili tłumaczenie: „Nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie” a w Biblii Paulistów: „I nie dopuszczaj do nas pokusy (Mt 6,13; Łk 11,4). W takim tłumaczeniu to nie Bóg jest podmiotem kuszenia człowieka, lecz szatan, o czym mówi dalszy ciąg modlitw: „Ale nas zbaw ode Złego”. Propozycja papieża Franciszka o precyzacji przekładu 6 wezwania modlitwy „Ojcze nasz” i wprowadzenia do liturgii w formie „I nie pozwól, abyśmy ulegli pokusie” z pewnością pobudzi do głębszej dyskusji nad literacką i teologiczną zawartością modlitwy „Ojcze nasz” kapłanów, biskupów, biblistów, liturgistów, teologów i osoby świeckie. To pozwoli odkrywać głębię i bogactwo nauczania Jezusa zawartego na kartach biblijnych i przez precyzację przekładu być bliżej tego, co nam przekazał.

                            Ks. prof. Mirosław S. Wróbel, Instytut Nauk Biblijnych KUL

 

 

Homilia ks. prof. Mirosława S. Wróbla

Homilia ks. prof. Mirosława S. Wróbla wygłoszona w 5-tą rocznicę śmierci ks. prof. Józefa Kudasiewicza, kościół akademicki KUL, 18.11.2017 r.

„o` ga.r karpo.j tou/ fwto.j evn pa,sh| avgaqwsu,nh| kai. dikaiosu,nh| kai. avlhqei,a|.”

Owoc bowiem światłości we wszelkiej dobroci i sprawiedliwości, i prawdzie.”

W 5-tą rocznicę śmierci ks. prof. Józefa Kudasiewicza jego osobę i życie możemy głębiej ująć w świetle przytoczonego na początku tekstu z Listu do Efezjan 5,9. Z perspektywy lat możemy dostrzec, że 86 lat ziemskiego życia profesora Józefa był czasem owocnym i pełnym Bożego światła. Dniem i nocą w modlitwie z Biblią w ręku wołał do Pana i z całych sił próbował w różnych formach swojej aktywności i kontemplacji ukazać, że ewangeliczne pytanie Jezusa – „Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” – może i powinno znaleźć pozytywną odpowiedź. Najpierw na to pytanie odpowiadał zaczynając od siebie, a następnie robił wszystko, aby ci wszyscy, których spotykał na swojej drodze życia mogli także odpowiedzieć – „tak – Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi”.

Dzisiaj przez pryzmat tego Bożego światła ogarniamy naszą pamięcią jego dzień i miejsce narodzin – 23 lipca 1926 r. w Kijach. Czas szkoły podstawowej i średniej. Czas studiów w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach, dzień święceń kapłańskich – 20 grudnia 1952 r., studia specjalistyczne z biblistyki w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (1952-1957), studia na Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie (1958-1961), lata pracy naukowej i dydaktycznej w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (1961-2001), czas emerytury i dzień przejścia przez śmierć – 16 listopada 2012 r.

A owoc życia?

– 60 lat kapłańskiego życia

– godność protonotariusza apostolskiego

– kilkadziesiąt monografii naukowych

– setki artykułów naukowych i popularnonaukowych

– wielu wypromowanych doktorów i magistrów

Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski

Nagroda im. Księdza Idziego Radziszewskiego – przyznawana przez Towarzystwo Naukowe KUL

Złoty Feniks – nagroda Stowarzyszenia Wydawców Katolickich


Dzisiaj pytamy co było źródłem tego owocnego i pełnego światła życia?

„o` ga.r karpo.j tou/ fwto.j evn pa,sh| avgaqwsu,nh| kai. dikaiosu,nh| kai. avlhqei,a|.”

Owoc bowiem światłości we wszelkiej dobroci i sprawiedliwości, i prawdzie.”

Dobroć – sprawiedliwość – prawda – to klucz do głębszego wniknięcia w wydarzenie życia ks. prof. Józefa Kudasiewicza

1. Po pierwsze ks. Profesor był człowiekiem pełnym dobroci. Patrząc na jego życiową postawę można odnieść do niego ewangeliczne słowa: „Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro” (Łk 6,45). Tej dobroci uczył się od Boga – swego Stwórcy i Zbawcy. Wołał i modlił się razem z Psalmistą: „Dobry jesteś i dobro czynisz; naucz mnie Twoich ustaw” (Ps 119,68); „Pan jest dobry i prawy, dlatego wskazuje drogę grzesznikom” (Ps 25,8); „Ty bowiem, Panie, jesteś dobry i pełen przebaczenia, pełen łaskawości dla wszystkich, którzy Cię wzywają” (Ps 86,5). Dobroć Boga najpełniej rozpoznawał w osobie Jezusa z Nazaretu – Dobrym Nauczycielu i Dobrym Pasterzu, który nie przyszedł na świat po to, aby szukać poklasku i sensacji, lecz aby objawić miłosierne oblicze Ojca pragnącego dobra i szczęścia dla każdego człowieka. Tej dobroci uczył się i ją realizował w mocy Ducha Świętego. Otwierał się na Jego działanie i na jego obecność. Pamiętam, że często rozpoczynał wykłady modlitwą do Duch Świętego i zawsze wykazywał duże ożywienie, gdy był podejmowany temat Parakleta – Ducha Prawdy, Ducha Świętego.

2. Po drugie ks. Profesor był człowiekiem sprawiedliwym. Tak jak jego świętego patrona można śmiało obdarzyć go mianem „dikaios” – sprawiedliwy. A za świętym Łukaszem możemy w odniesieniu do ks. Profesora zacytować słowa: „A był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef” (Łk 23:50). W swojej sprawiedliwości potrafił on łączyć przestrzeganie prawa z otwarciem na Boże zamysły. Taka postawa czyniła go narzędziem Bożego działania w świecie doświadczanym przez niesprawiedliwość, grzech i negację najświętszych wartości. Do księdza profesora można odnieść słowa proroka Izajasza: „Szczęśliwy sprawiedliwy, bo pozyska dobro; zażywać będzie owocu swych czynów” (Iz 3,10).

3. Po trzecie ks. Profesor przez całe swoje życie poszukiwał prawdy i dążył do niej. Wielki rozgłos zyskały rzeczowe polemiki z tezami Zenona Kosidowskiego w „Opowieściach biblijnych” i w „Opowieściach ewangelistów”, które wydawane były w masowych nakładach i dostępne w każdym kiosku ruchu. Kłamliwe tezy na temat Bożego objawienia i Jezusa oparte na sceptycyzmie historycznym i przesłankach marksistowskich z wielką gorliwością były demaskowane i obalane przez ks. profesora Kudasiewicza. Mocna krytyka i obrona prawdy oparta była na merytorycznej argumentacji i dosadnym języku. Profesor słynął z mocnych słów, które wypowiadał głęboko zatroskany o Kościół i o Polskę. Za prorokiem Jeremiaszem diagnozował trudną rzeczywistość, w której żył: „Niby łuk napinają swój język; kłamstwo, a nie prawda panuje w kraju. Albowiem kroczą od przewrotności do przewrotności, a nie uznają Pana” (Jr 9,2). Z głęboką wiarą wsłuchiwał się w słowa Jezusa przekazane przez św. Jana: „Jeśli trwać będziecie przy mowie mojej, prawdziwie będziecie uczniami moimi; i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8,32).

Kochany Księże Profesorze Józefie – przytoczę wiersz, który Ci dedykowałem, a do którego wielekroć odnosiłeś się z wdzięcznością przy naszych spotkaniach:

Spoglądając w horyzont rozumu i wiary

Otwierasz Księgę natchnioną

Drżącą ręką ku górze podnosisz kielich

Goryczą i żalem napełnione serce

Widzi jaśniej i głębiej

Odważnie wieścisz SŁOWEM

Nie szczędząc głów pustych i purpurowych

Zła nie nazywasz dobrem

Duchem odnawiasz świat

Między Lublinem uniwersytetu i Kielcami macierzy

Polska Jerozolima

Ukrzyżowana przez literę zysku i egoizmu

Spustoszona i schorowana

Walczy wciąż o powstanie z martwych

Niebo jaśnieje nadzieją nieśmiertelną

Światłość rozbłyska

Jeszcze jedną księgę piszesz literą Ducha

Żniwujesz kłosem twórczości

Karmiąc Chlebem życia zgłodniałych pielgrzymów

Gdyby tak można było zatrzymać czas

Z Pawłem wyruszasz w jeszcze jedną podróż

Do ziemi mlekiem i miodem płynącej

Jeruzalem nadwiślańska zaprasza do marzeń

Nazaret białych brzóz wita rodzinnie

Góra Oliwna bielą i czerwienią przyklaskuje w dłonie

Pustynia ideologii rozkwita oazą wiary

Pochylasz się w zadumie nad Biblią

Ukochaną do potu trudu

Wymodloną do misterium wiary

Badaną do wyżyn rozumu

Podajesz nam owoce Światłości

Oblubieńcze Dobroci Sprawiedliwości i Prawdy

„o` ga.r karpo.j tou/ fwto.j evn pa,sh| avgaqwsu,nh| kai. dikaiosu,nh| kai. avlhqei,a|.”

Owoc bowiem światłości we wszelkiej dobroci i sprawiedliwości, i prawdzie.”

Ks. Mirosław S. Wróbel, Dyrektor Instytutu Nauk Biblijnych KUL